You are here
Home > JoeMonster > Ciekawostki > 10 kosmicznych ciekawostek na temat Księżyca

10 kosmicznych ciekawostek na temat Księżyca

W tym odcinku: kosmiczny zbieg okoliczności, kosmiczne jaja, laserowy internet i wiele więcej!

#1. Byle nie do Warszawy

 

Odległość Księżyca od Ziemi to ledwie 384 403 km. Zakładając, że pociągi PKP nigdy się nie spóźniają i zawsze poruszają się ze standardową na nowych odcinkach prędkością 240 km/1,5 h (z taką prędkością jeździ nie tylko Pendolino, ale także PESA Dart), to do Księżyca dojechalibyśmy właśnie w nieco ponad 3 miesiące. To znaczy, że w oczekiwaniu na lekarza na NFZ zdążylibyśmy kopsnąć się na wakacje na Księżycu i wrócić na Ziemię… 3 razy.

#2. No bo po co?

14 grudnia 1972 roku ostatni człowiek wytrzepał kosmiczny pył z butów, by nie pobrudzić chodniczków przy wsiadaniu do kapsuły i od tej pory nikt już tutaj ludzi nie widział. W tamtych czasach wysyłanie ludzi na Księżyc miało jako taki sens, bo bardzo ładnie wyglądało w nagłówkach gazet. Nauka prawdopodobnie też odcięła od tego jakieś kupony. Dziś jednak loty załogowe nie mają większego sensu, ponieważ wysyłanie organizmów żywych w przestrzeń kosmiczną to tylko zwiększenie kosztów lotów. Wszystkie badania i pomiary jesteśmy w stanie wykonać z pomocą robotów, a te nie potrzebują szczególnych warunków, tlenu, ciśnienia, jedzenia i nie wydalają z siebie efektów przemiany materii. Przy okazji nie muszą też wracać do domu.

#3. No bez jaj…

Nie wszyscy są zgodni. Jedni naukowcy twierdzą, że jest jajowaty, inni upierają się, że wygląda bardziej jak cytryna. Pytanie, czy oni przypadkiem nie piją herbaty z jajkiem? Kształt Księżyca oczywiści jest zbliżony do kuli, jednak nie jest dokładnie ani kulą, elipsoidą, ani nie ma kształtu takiego jak Ziemia (geoida). Nasz naturalny satelita z jednej strony jest szerszy, a z drugiej węższy. Grubszą częścią zwrócony jest w naszą stronę, więc z Ziemi ciężko dokonać optycznej obserwacji tego zagadnienia. Musicie więc wierzyć naukowcom. Księżyc jest jajem.

#4. Wciąż się waha

Księżyc nie jest uczepiony na stałe w jednym miejscu i nieco się buja w skali miesiąca księżycowego.

A tutaj gif ukazujący piękno tego zjawiska:

#5. A u mnie jak w lesie…

To, co lubimy najbardziej, czyli… lasery! Tak jest! NASA w 2014 roku dokonała kosmicznego laserowego eksperymentu i z pomocą wiązki światła dostarczyła na Księżyc internet. Urządzenia pomiarowe na Srebrnym Globie połączyły się z jakimś kosmicznym speed-testem i zanotowały transfer o następujących wartościach: Upload – 19.44 Mb/s; Download – 622 Mb/s. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że na Księżycu nikt nie płaci abonamentu za internet. A u mnie jak w lesie…

#6. Kiedyś całkiem ucieknie

Jeśli chcecie wyobrazić sobie jak ta prędkość wygląda, to spójrzcie na swoje paznokcie. Widzicie jak szybko rosną? Dokładnie, rosną z tą samą prędkością, z którą oddala się od nas Księżyc.

#7. Fu!

Temat okazał się na tyle fascynujący, że poświęciłem mu cały oddzielny wpis TUTAJ. Żeby nie było smutno, to jest kolejna ciekawostka.

W pewnym źródle doczytałem się, że jeden z astronautów zgubił podczas spaceru w przestrzeni kosmicznej obrączkę, a podczas jednego z kolejnych spacerów ją znalazł. Pytanie brzmi: czy to prawda? Na tę informację trafiłem w kilku różnych źródłach, ale wciąż nie wierzę! Ktoś to potrafi wytłumaczyć?

Jedno ze źródeł (ang)

#8. Interesujące…

Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałem, ale to naprawdę dość znaczący zbieg okoliczności jak na skalę kosmosu.

#9. Wstyd, że w ogóle musieli.

Właśnie w 2011 roku udało się wykonać bardzo szczegółowe zdjęcia powierzchni Księżyca, na których widać pozostawione sprzęty i trasy spacerów astronautów. Fanów teorii spiskowych jednak wciąż nie brakuje. Więcej ciekawostek na temat lądowania na Księżycu znajdziecie w tym artykule od Adieu.

#10. Kaboom!

Prędkość z jaką meteoroidy uderzają o powierzchnię Księżyca to oszałamiające wartości od 20 do 70 km/s. Dokładnie: kilometrów na sekundę. Po samej powierzchni Księżyca widać, że jest on bombardowany przez te kosmiczne kamyki. Nie ściąga jednak na siebie więcej katastrof od Ziemi. Po prostu brak atmosfery powoduje, że kamyczki nie są w stanie się w niej spalić i wszystkie dolatują do jego powierzchni, tworząc liczne kratery.
Źródła:1a, 1b, 2, 3, 4, 5, 6, 7a, 7b, 8a, 8b, 9a, 9b, 10,
Materiał powstał dla portalu JoeMonster.org
Top
%d bloggers like this: