You are here
Home > Stosunki męsko-damskie > Komplement dla dziewczyny.

Komplement dla dziewczyny.

Komplementuję Panią zza baru, może mieć 50-60 lat i jest po prostu fajną kobietą, życzliwą i uśmiechniętą. Nie mówię jej „podobasz mi się, nie spierdol tego”, dziewczyna jest po pięćdziesiątce, więc sami rozumiecie… rozmawiamy chwilę o piwie/klientach/jak idzie biznes/cokolwiek i zwracam uwagę, że szanuję tak mądre osoby jak ona, albo że lubię przebywać w towarzystwie osób obytych i kulturalnych jak ona, a w kwestii wyglądu mogę nadmienić, że pewnie niejeden chłopak się do niej tutaj uśmiecha i mąż musi czasem przypilnować klienteli. Zadajecie sobie pytanie „Po co podrywasz starszą Panią zza baru?”. Nie podrywam, rozmowa to dla mnie rozrywka a komplementowanie takiej Pani to najfajniejsza rzecz jaką można na co dzień zrobić. Spróbuj. Zobaczysz przy okazji jak patrzą na Ciebie obserwujące to dziewczyny z kolejki po piwo. Mógłbyś wytrzeć im stróżkę śliny i po prostu wziąć za rękę, wyjść z baru i iść łapać motyle na łące (no chyba, że wolisz seks, w każdym razie baza pod nawiązanie kontaktu jest).

Komplement dla dojrzałej kobiety jest tak szczery, bo ze względu na różnicę wieku ona ma pewność, że nie komplementujesz jej po to, żeby wpłynąć na jej próżność, czy żeby ciągnąć ją do łóżka. Ona słyszy ten komplement w rozmowie i cała promienieje, czuje się doceniona, doskonale rozumie sytuację i po prostu szczerze się cieszy. Rozdawanie komplementów takim Paniom to coś co buduje też Twoją pewność siebie. Dzisiaj w osiedlowym Carrefourze wszystkie Panie kasjerki uśmiechają się jak tylko wchodzę do sklepu i mówię głośno „Dzień dobry”. Pomyśl, czy kiedykolwiek wszedłeś do marketu przy linii kas i zrobiłeś takie wrażenie, że wszyscy pracownicy się do Ciebie odwrócili i szczerze uśmiechnęli? Ja to robię codziennie, a nagrodą dla mnie są właśnie uśmiechy tych ludzi, kiedy widzą i słyszą, że to ja. Jeśli widzę, że nawet Pani sprzątająca w sklepie dobrze czuje się w moim towarzystwie to sam czuję się świetnie i jestem przekonany o swojej przydatności i wartości. Nie o próżności, byłbym próżny, gdybym wymagał od otoczenia czegoś w zamian, ja niczego nie wymagam, karmię się tym co jest, a takiej zwyczajnej potrzeby szczęścia jest w ludziach naprawdę niemało. Dlatego jak tylko będziecie mieli okazję i ochotę to spróbujcie skomplementować jakąś, że użyje tego eufemizmu – nienastolatkę, nawet Ciocię / Babcię.  Zobaczycie wtedy w jej oczach co to znaczy, kiedy kobieta czuje się dowartościowana. No… a kiedy ostatnio powiedzieliście Mamie, że ładnie wygląda? Albo, że ładnie na zdjęciu wyszła? No? Bądź facetem, powiedz jej to. Obejmij ją ramieniem, pocałuj w czoło i powiedz, że fajna z niej babka. Jestem niemal pewien, że nigdy w życiu tego nie zrobiłeś, a Mama / Ciocia / Babcia pokażą Ci jak wygląda prawdziwa reakcja na komplement.

Dziś na imprezie/dyskotece od przeciętnej klienteli możesz usłyszeć co najwyżej „Nie no co Ty mówisz, przecież ja taka brzydka jestem”. Nienawidzę tego. Uciekam od tego festiwalu zakłamania jak najdalej.

Krótka historia z życia; sklep w innej dzielnicy miasta. Starsza Pani (na oko 80 lat) niechcący szturchnęła mnie w łokieć.
-O jej przepraszam Pana
-Nic nie szkodzi – uśmiecham się – ja bardzo cenię sobie kontakt z pięknymi kobietami
-O ho – uśmiecha się i kręci lekko głową – co też Pan mówi, ja w takim wieku – śmieje się serdecznie.
-Widzi Pani – patrzę jej w oczy z uśmiechem – wiek tu nie ma żadnego znaczenia, ludzie mogą być piękni w każdym wieku.
Pani śmieje się, cieszą jej się oczy i kładzie mi rękę na ramieniu mówiąc, że dawno już tego nie słyszała. Ja czuję się dobrze, ona czuje się dobrze, ekspedientka się uśmiecha.
-Do zobaczenia, wszystkiego dobrego.

Po co ja Ci to mówię? Jaki to ma sens? Odpowiem pytaniem: umiesz zrobić tak, żeby 80-letnia „dziewczyna” rozpromieniła się i poczuła się przy Tobie jak prawdziwa kobieta? Jeśli umiesz to zrobić z 80-latką to umiesz to zrobić z każdą wartą tego dziewczyną.

  • Marcin Winny

    Świetny wpis, również staram się tak robić ale muszę zwiększyć częstotliwość ;)

  • zraisok

    masz pan u mnie punkt poparcia

    • Dzięki :D

      • Tomasz Szczygielski

        Bycie miłym nic nie kosztuje.
        A ile można dzięki temu zyskać…

Top
%d bloggers like this: