You are here
Home > Lifestyle > Kultura współczesnej młodzieży

Kultura współczesnej młodzieży

Czyli, gdzie podziały się formy grzecznościowe, kultura osobista, czy językowa?

We wstępie warto byłoby w ogóle odpowiedzieć sobie na pytanie, czym tak naprawdę jest kultura osobista? Z pewnością są to normy społeczne, zachowania w danej grupie zwane inaczej zasadami savoir-vivre. W dzisiejszych czasach niestety mało kto z nas przestrzega jakichkolwiek zasad. Gdy zapytamy ludzi starszych o zachowanie współczesnej młodzieży, usłyszymy w większości negatywne opinie, co jest moim zdaniem bardzo krzywdzące. Przecież nie każdy z nas zachowuje się nietaktownie. Nie każdy jest niemiły i niekulturalny.

Dlaczego, więc tak ciężko zachować dobre pozory tej drugiej części? Szkoła? Dom? Gdzie tak naprawdę kształtujemy swoje zachowania? Właściwie ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Każdy z nas jest inny. Posiadamy różne cechy. Zostaliśmy inaczej wychowani.

Czy tak ciężko jest ustąpić miejsca staruszce w autobusie, przepuścić płeć żeńską w drzwiach? Nie mówiąc już o powiedzeniu dzień dobry, czy dziękuję. Może to wina społeczeństwa, która tak naprawdę nam to utrudnia.

Rozważmy ten problem na konkretnych sytuacjach. Pierwszą z przytoczonych przez mnie okoliczności to przykład staruszki. Myślę, że to średni wzór, ale do rzeczy. Uważam, że większość z młodych istot, w autobusie pełnym ludzi raczej ustąpiłaby miejsca tej seniorce, czy seniorowi, jednak najlepiej byłoby, gdybyśmy od razu zrobili też miejsce dla ich siatek pełnych zakupów. Wielu z nas takiego zdarzenia doświadczyło. Jesteśmy w jakiś sposób zniechęceni, a nawet zdenerwowani. Bez przesady z tą uprzejmością. My w końcu też jesteśmy zmęczeni. Zazwyczaj pod nosem powiemy: sami są sobie winni…

Przejdźmy w końcu do drugiego przykładu tych nieszczęsnych drzwi i kobiet, które czekają, aż to faceci wejdą jako pierwsi. Niby mamy równouprawnienie, które ma się ni jak do zasad kulturalności. Ten przykład mogę opisać na zasadzie mojej szkoły.

Klasa, do której uczęszczam, liczy jedenaście osób. Dziewięciu z nich, to chłopacy. Niby grają i udają takich gentlemanów, ale w gruncie rzeczy chyba nie wiedzą, co to określenie oznacza. Dopiero gdy nauczycielka, wobec której czują respekt, grzecznie zasygnalizuje im, że to my, powinniśmy wejść przodem, w końcu nas wpuszczą. Czują się tacy hojni i uprzejmi. Tego nawet nie warto komentować.

Warto zaznaczyć również, jak Internet wpływa na nasze postępowanie. O jego wielu plusach nie ma sensu pisać. Zapewne takie są i nie ma co do tego wątpliwości. Znalazłam gdzieś ostatnio określenie, że sieć sprawia, że nasz umysł staje się płytki. Zgadzam się z tym, choć sama spędzam w nim mnóstwo czasu. Wszelkie życiowe mądrości stają się zagrożone. Internet jako nowe medium zmienia nasz sposób myślenia, tok działania. Nie wspominając już o komunikacji, która odbywa się bardzo często już tylko na portalach społecznościowych. Piszemy tam ogólnymi skrótowcami. Nie używamy form grzecznościowych,nie przestrzegamy jakiejkolwiek kultury bo po co, skoro wszyscy tak robią?

Młode pokolenie zatraciło zupełnie dobre normy. Odzywamy się chamsko. Nie ważne, czy mówimy do kolegów, nauczycieli, czy rodziców. Pleciemy, co ślina przyniesie nam na język, nie zwracając uwagi, czy to poprawne i czy, aby na pewno wypada. Jak więc zmienić te negatywne unormowania? Najprościej będzie, jak każdy z nas zastanowi się nad swoim zachowaniem.

Zachowanie kultury osobistej, słownej, czy grzecznościowej wcale nie jest niemodne. Wręcz przeciwnie. Warto dbać o nasz język. Warto pomagać. Zachowywać się grzecznie, uprzejmie.

Dobre gesty nie czynią nas od razu aniołami, lecz z pewnością będziemy o krok dalej. W końcu kiedyś my również będziemy tymi starszymi i warto byłoby na opisane wcześniej pytanie, odpowiedzieć o młodzieży pozytywnie.

Weronika Waluś

Top
%d bloggers like this: