You are here
Home > Pasta > PASTA o dziewczynach tłumaczących kolory

PASTA o dziewczynach tłumaczących kolory

Albo takie dziewczyny. Każdy chyba miał, albo był dziewczyną, to wie o co chodzi. Bo taka dziewczyna jak chce Ci powiedzieć jaki coś miało kolor, to nie powie normalnie „zielony”, albo „green”, albo „#00FF00„, tylko…

1) taki groszkowy wpadający w taką miętę, ale taki trochę popiel, taki wiesz, przygaszony

2) taka landrynka seledynowa wpadająca w taki muślin bardziej (jakby muślin to był w ogóle kolor, dayum) i z takim wykończeniem bardziej pod turkus, ale taki szmaragdowy w odcieniu

ale żeby tak jeszcze to luz, bo przeważnie leci czymś takim:

3) taka pamiętasz jak byliśmy na pierwszym obiedzie u mojej mamy to tam była moja kuzynka i ona miała takie czółenka (co to kurwa są czółenka?) co w nich przyszła wtedy z tym Maćkiem, pamiętasz? (Jasne, że nie pamiętasz, ale mówisz, że tak) No. To ona w tych samych czółenkach była na takiej imprezie z tym Wojtkiem, wiesz którym (jasne, że nie wiesz, ale mówisz, że wiesz). No wiem, że wiesz, no nie drocz się ze mną, z tym Wojtkiem co później chodził z tą Kasią od Tomka. (Jaką kurwa Kasią?) No tego Tomka z warsztatu (kurwa, nie mam nawet samochodu, co za warsztat?). I ona wtedy z tym Wojtkiem (a nie Maćkiem?) jak była tam na tej imprezie (czeeej, jakiej…? nieważne…), to on miał taką marynarkę właśnie fajną w kropki, ale ją potem zdjął, ale jak ją miał na sobie to usiadł obok takiej dziewczyny tam, co jej nie znam, ale wyglądała mi na straszną szmatę i w ogóle ubrała się jak jakaś dziwka puszczalska i w ogóle to bym takie głupie pi… ech… no nieważne. To jej siostra w każdym razie miała na panieńskim Kasi torebkę taką w takim kolorze właśnie o jaki mi chodzi. Pamiętasz już teraz?

No więc kojarzysz teraz jaka to jest sytuacja, że oczy-kurwa-wiście za chu* nie pamiętasz żadnej siostry od żadnego szlaucha z imprezy u Jędrzeja Spytki z Melsztyna w trzydziestym dziewiątym, bo pewnie Cię nawet na tej imprezie za ch*j nie było, ale zgodnie z życiowym doświadczeniem i przekonaniami odpowiadasz:

„No.”

A ona na to zaczyna…
Wiedziałam że będziesz pamiętał jak wspomnę o tej ździrze! Wpadła Ci w oko? TAK!? WIEDZIAŁAM! Pewnie chciałbyś ją przelecieć, taaa? No to proszę bardzo! Leć, leć do niej! Ciekawe tylko kto Ci będzie kurwa prał skarpetki nieudaczniku, zdrajco. Pewnie już ją przeleciałeś! ZDRADZASZ MNIE! JAK MOGŁEŚ?! Pakuj się i się wynoś do niej, niech teraz ona się z twoimi kłamstwami męczy ty brudzie z niemytego ch*ja, albo wiesz co? Śpisz na kanapie, a zresztą śpij sobie gdzie chcesz, bo ja JADĘ DO MAMY. O jezu muszę lodów truskawkowych. Przeproś i przytul mnie i chodź do łóżka obejrzymy film.

Piotr Iskra
Piotr Iskra - z życiowych dokonań najbardziej znaczącym będzie to, że nie ukończył szkoły podstawowej. Mimo wszystko "Nie ma wymówek!" #noexcuses
https://www.instagram.com/piotriskra/
Top
%d bloggers like this: