You are here
Home > Pasta > Pasta o ostrym jedzeniu – wydanie muzyczne

Pasta o ostrym jedzeniu – wydanie muzyczne

JA PIERDOLE JAK MNIE WKURWIAJĄ TAKIE CIOTY, NO KURWA. O JAKI JA JESTEM WIELCE HARDKOROWY MELOMAN NAWYKWINTNIEJSZE NA SWIECIE OO JAKA DOBRA WYOSKIEJ JAKOŚCI PODKREŚLAM JAKOŚCI PŁYTA. ALBO „OO ŚCIĄGNE SOBIE ALBUM, ALE NIE JAKIŚ KTÓRY MI SIĘ PODOBA, MUSI BYĆ WE FLACU. JESTEM LEPSZY BO SŁUCHAM W WYSOKIM BITREJCIE A WY DALEJ MP3 I Z JUTUBA? JA WPIERDALAM W CD AUDIO, MUZYKĘ KTÓREJ NIE ROZUMIEM, ALE SŁUCHAM, NIEBO KURWA W USZACH, GDYBY BYŁO CIUT WIĘCEJ BITREJTU TO BYM WYJEBAŁ STAREGO WE WSZYSTKIE DZIURY. TAKI BYŁBYM PODNIECONY, ZROBIŁBYM JESZCZE TEMAT, ŻE FLAC, ŻE FLAC HD I ŻE FLAC KOSMOS. JA ROZUMIEM BITREJT ALE ZABIJAĆ CAŁĄ PRZYJEMNOŚĆ SŁUCHANIA MUZYKI DLA WĄTPLIWEJ RÓŻNICY W JAKOŚCI ODSŁUCHU? KRZTUSISZ SIĘ, POCISZ I LECI CI Z NOSA, MOŻNA TO PORÓWNAĆ Z ROZSKOSZĄ PODCZAS SŁUCHANIA NAJPRAWDZIWSZEGO ANALOGOWEGO CHUJA W UCHU. PRAWDZIWE JEBANE SZOŁ ZACZYNA SIĘ KIEDY TAKI MELONAM MOŻE SIĘ WYKAZAĆ, JAKIEŚ FORUM, CZY U SIEBIE PRZY KOMPIE. CO TAM MATI PUŚCIMY, DLA MNIE COŚ Z DUŻYM BITREJTEM NAJLEPIEJ WE FLACU, NIECH TO BĘDZIE JAKIŚ BACH Z DODATKOWYMI UWERTURAMI. HEHE COŚ SŁABY TEN BITREJT, JA TO NIE WIEM JAK WY MOŻECIE SŁUCHAĆ Z MP3 xD CO TAM CHCESZ POSŁUCHAĆ SEBA? TYLKO MASZ TUTAJ DOBRY GŁOŚNIK BO NIE NA DENONIE TO SIĘ NIE SŁUCHA XD A TERAZ ZW NA MOMENCIK BO MUSZE SE WYCZYŚCIĆ MOJE MEGA CZUŁE MELOMAŃSKIE UCHO, AHH NIE MA TO JAK SPIERDOLENIE CYFERKAMI I WALENIE KONIA DO ILOŚCI BAJTÓW.

Top
%d bloggers like this: