You are here
Home > #trustory > #trustory

#trustory

Mimo, że bliżej mi już do trzydziestki niż dwudziestki, to dziadków ciągle posiadam. Ku mojej ogromnej radości dziadkowie cieszą się zarówno dobrym zdrowiem, jak i niezmąconymi umysłami. 1 czerwca to idealny dzień na babciny obiad, no chyba przyznacie mi rację. Wpadam więc po pracy, spożywam w kompletnej ekstazie babcinego schaboszczaka, po czym oddaję się konwersacji z seniorami.

„Co tam u ciebie?” pada pytanie. No to opowiadam. W skrócie sytuacja przedstawia się tak, że przymierzam się do uzyskania nowego zawodu. W związku z tym odwiedziłem w weekend strzelnicę. Dziadek (emerytowany oficer WP) pyta z czego strzelałem. Mówię, że 25 sztuk z bocznego zapłonu a potem 25 sztuk z dziewiątki. Jako, że dziadek swoje lata ma, to wyszukuję w pamięci broń w kalibrze 9mm, którą mógł mieć w rękach no i rzucam:

„Wiesz dziadek, dziewiątka – P08, Vis, Tetetka.”

Niezaznajomionym z tematem wspomnę, że faktycznie poniosła mnie tutaj ułańska fantazja, bo niechcący wrzuciłem polskiego Visa i rosyjską Tetetkę do jednego worka kalibrowego. Mój błąd.

Dziadek myśli, myśli i dodaje:

„No, jeszcze Glock, ale Tetetka to chyba nie jest dziewiątka.”

I tutaj gwóźdź programu. Zza chmury papierosowego dymu odzywa się babcia:

„Synek, Tetetka jest na 7,62 milimetra.”

W ten sposób zarówno dziadek jak i wnuczek zakończyli konwersację z bardzo, ale to bardzo głupimi minami.

A Wasze babcie potrafią Was zaskoczyć?

  • Wiktor Wiśniewski

    dobre :D

Top
%d bloggers like this: