You are here
Home > Pasta > Pasta o ostrym…. o wegetariańskim żarciu.

Pasta o ostrym…. o wegetariańskim żarciu.

JA PIERDOLE JAK MNIE WKURWIAJĄ TAKIE CIOTY, NO KURWA. O JAKI JA JESTEM WIELCE SMAKOSZ NAJZDROWSZE NA SWIECIE OO JAKA DOBRA ZDROWA PODKREŚLAM ZDROWA SAŁATKA. ALBO „OO KUPIE SOBIE JAKIEŚ JEDZENIE, ALE NIE JAKIEŚ SMACZNE, MUSI BYĆ ZDROWE, JESTEM LEPSZY BO JEM ZDROWO A WY CO NADAL KFC CZY MCDONALD? JA WPIERDALAM SAŁATE, SMAKUJE JAK TRAWA ALE WPIERDALAM, NIEBO W GĘBIE, GDYBY BYŁO CIUT ZDROWSZE TOWYJEBAŁBYM STAREGO WE WSZYSTKIE DZIURY TAKI BYŁBYM PODNIECONY. PRAWDZIWE JEBANE SZOŁ ZACZYNA SIĘ KIEDY TAKI TWARDZIEL MOŻE SIĘ WYKAZAĆ, JAKAŚ WEGE RESTAURACJA CZY U SIEBIE W KUCHNI. CO TAM MATI ZAMÓWMY SAŁATKE, DLA MNIE Z SAŁATĄ PODLEWANĄ WODĄ WYDOBYWANĄ W HIMALAJACH I NAWOŻONĄ GÓWNEM TYBETAŃSKIEGO JAKA, JA TO NIE WIEM JAK WY MOŻECIE JEŚĆ TAKIE CHEMIE xD

Piotr Wilk
Dziecko późnych lat osiemdziesiątych. Stabilny emocjonalnie cham i prostak. Lubi chodzić na siłownię, biegać, jeździć na rowerze i kipieć testosteronem. Po siłce zakłada białą wyprasowaną koszulę i jest potulnym domowym misiem. Myśli, że jest prezesem, tak po prawdzie, jest bezrobotnym samcem alfa zdominowanym przez swoją samicę.
http://malecontent.pl

Dodaj komentarz

Top
%d bloggers like this: