Pierwsze treningi biegowe.
Leżę właśnie w wannie, dolewam sobie co chwilę gorącej wody, z twarzy kapie mi pot, łydki palą żywym ogniem… A miało być tak pięknie.Read More →
Leżę właśnie w wannie, dolewam sobie co chwilę gorącej wody, z twarzy kapie mi pot, łydki palą żywym ogniem… A miało być tak pięknie.Read More →
Kilka razy zgrzeszyłem Oj tak, to prawda. Kilka razy podbudowany dobrze idącymi treningami rzucałem się na głęboką wodę… no c0 Ja nie przebiegnę? Ja nie zrobię czasu? Ja nie rozbiję życiówki? Ja po czterech piwach nie pobiegnę? Ze skręconą kostką nie dam rady? <<klaps w pysk>>Read More →
Jak to się stało? Skąd pomysł na uprawianie sportu? To jest teraz tak modne, że rzygać się chce od samego słuchania, w szczególności o bieganiu… a jednak wiedziony głównym nurtem zostałem ukłuty przez tego demona. Dlaczego?Read More →
Czas sprawdzianu 5 kilometrów. Mój pierwszy plan treningowy po trzech miesiącach dobiegał końca, była końcówka czerwca, wyszedłem na ostatni trening (5 dni przed sprawdzianem), to był jeden z treningów na 'świeżość startową’, czyli spokojny, powolny i bardzo krótki – miałem przebiec powoli 2 kilometry, ale nie… to było kolejne mojeRead More →